Tag Archive for: duda

Duda, PiS i ich sojusznicy chcą wydać na nas wyrok śmierci przez COVID-19. W jaki sposób?

 

Pieniądze na TVPiS na nie na medycynę

Kiedy już było wiadmo, że COVID-19 uderzy w Polsce (tylko ukrywali to, nie robiąc testów), PiS uchwalił wydanie dodatkowych 2,000,000,000 złotych na  TVPiS. Dla porównania, na zwalczanie koronawirusa przeznaczono 20 RAZY MNIEJ niż na pisowską propagandę.

DługoPiS Duda tę ustawkę, obłąkaną i przestępczą, w obliczu realnego zagrożenia medycznego, podpisał.

Dygnitarzy PiS to wali – oni mają świetnie przygotowane rządowe kliniki. To my będziemy zdychać.

 

Śmierć – na SOR nie z powodu korony

Będziemy umierać z powodu wirusa. Ale głównie nie na wirusa. Żniwo śmierci zbiorą zatkane pacjentami SOR i szpitale. Ten system już był słaby, a teraz po prostu nie działa.

Będą umierać ci, którzy nie będą leczeni na wszelkie inne choroby, bo ostatnie siły rzucą na zwalczanie korony. Będą umierać właśnie ci pacjenci kardiologiczni, cukrzycowi, onkologiczni, ofiary wypadków, dzieci…

Będziemy umierać, my zwykli obywatele, bo pięć lat rządów PiS błyszczy tryumfami medycznymi:

  1. Zduszono strajku rezydentów, lekarzy, którym zachciało się zarabiać 3 lub nawet 4 tysiące miesięcznie
  2. Zamknięto liczne szpitale powiatowe
  3. Zlikwidowano całe gałęzie państwowej medycyny
  4. Za to dano podwyżki dla kapelanów szpitalnych i więcej księży na etatach
  5. Zwalczają skutecznie tabletki “dzień po”
  6. Więcej “klauzuli sumienia”
  7. TVPiS i prawicowych trolle atakują systematycznie roszczeniowych medyków
  8. Eskalują walkę z WOŚP i ofiarnością obywateli.
  9. itd, itd

 

Kasa TVPiS lekarze płaćcieCzy Judymy poświęcą się dla pensji Holeckiej?

Dla lekarzy i pracowników służby zdrowia brakuje środków ochronnych. Nie kupowano ich bo NIE MA PIENIĘDZY. To śmiertelne zagrożenie. Czy Judymy więc poświęcą swoje zdrowie i życie, po to by TVPiS mogła brać sute penje? Po 8-10 razy więcej niż dostają oni za swoje 70 godzin tygodniowo charówki?

Nawet jeśli, to choroba nie wybiera. Lekarzy zaczną chorować (pomijając tych co zostaną z dziećmi w domu).

W najbliższych tygodniach należy oczekiwać więc częściowej militaryzacji służby zdrowia, czemu prawicowi wyborcy i suto opłacone trolle przyklasną.

Tylko nawet jeśli medycy będą pracować więcej, jeśli poświęcą swoje rodziny, jeśli będą narażać życie bez środków ochronnych, to i tak ich po prostu zabraknie. Nie mamy kim uzupełnić braków. Dzięki konsekwentnej polityce PiS, pokonaniu, przy oklaskach społecznych, strajku rezydentów, mamy najmniej lekarzy i pielęgniarek (na mieszkańca) w Europie.

 

Głupawe działania PiS

Wiele czytam, jak to mądrze PiS zamknął szkoły i wyższe uczelnie. Tu dobrze zrobił.

Ale jednocześnie zamknął akademiki i wysłał zarażonych studentów po całej Polsce. Jednym ruchem, potencjalne ogniska wirusa, zamienił w rozlaną po kraju falę

Zamknięcie granic. Takie działanie w stylu Srumpa, Orbana i innych prawicowych mądrali. Wystarczy przeczytać co się działo w czasie epidemii “hiszpanki”, która w sto lat temu pochłonęła miliony ofiar. Prawicowi wyborcy klaszczą, cieszą się, ale jest to bezskuteczne  The Guardian – czego uczy nas epidemia hiszpanki?

W najbliższych dniach należy oczekiwać innych głupawych działań, które będą miały pokazać, że rząd PiS kontroluje sytuację. Odrwacać uwagę od odpowiedzialności pięciu lat rządów PiS za tragiczny stan naszej medycyny. Oczekujcie na kordony sanitarne i inne nieskuteczne zarządzenia. Nagonkę na obcych, emigrantów itd

Jakie? Patrzcie co się dzieje na Węgrzech, bo naśladujemy Orbana. Szczególnie ciekawe będzie przejęcie kontroli nad przemysłem. Przejmowanie zakładów. Wielu pisiorów się utuczy.

 

Obłąkani sojusznicy PiS

Kościół – ostoja rządów PKościół COVID-19 koronawirus zarazaiS i główny sojusznik rządzących postanowił wygrać na koronawirusie. Modły, msze, chodźcie do nas – dacie na tacę.

Oczywiście to ogromne pieniądze dla kościoła, bo zastraszeni ludzie sypną kasą. Wota, ofiary. No i ogromna władza nad umysłami maluczkich. Jak pięknie będzie można ogłupiać, znajdować winnych lewaków i Żydów, umacniać wspólnotę.

Takie bzdury w kościele to nic nowego.

Mogłoby mnie to walić, jak będą umierały religijne babcie czy rozmodlone palanty, gdyby nie to, że oni będą szerzyli chorobę na normalnych ludzi. No i dodatkowo zatkają szpitale. Nasze szanse gwałtownie zmaleją.

 

Cień szansy

Oczywiście jest cień szansy, bo znienawidzona Unia daje nam pieniądze duże.

Tylko, że będzie po prostu więcej do rozdrapania przez #dojnazmiana. Dla medyków te pieniądze nie trafią, a zresztą pięciu lat przepaści (a przecież i poprzednie rządy – od czasu AWS i chorych kas – nie próżnowały w niszczeniu służby zdrowia) i tak nie zasypią…

Na koniec Katherine Butler o Unii: “It always seems to be those who complain loudest about shared sovereignty who also complain most bitterly when ‘Brussels’ fails to leap into action like, well … a superstate”

Na nieskuteczność Unii skarżą się najgłośniej ci, co protestują przeciw “odbieraniu nam suwerenności” i wtrącaniu się Brukseli w nasze sprawy…

 

 

 

Odczepcie się od wyborców Konfederacji – wielu z nas też było kiedyś młodymi mężczyznami. I każdy z nas z odrazą patrzy na Dudę.

Czar wyborów Korwina-Mikke

Jest rok 1991, wybory parlamentarne. Mam 24 lata. Na kogo głosować? Przecież nie na przegranych z Sojuszu Lewicy Demokratycznej? Nie na włażących w d… kościołowi przedstawicieli Mumii Demokratycznej, nie na śmiesznych chłopaczków od Moczulskiego.

Ale jest taki gościu i to co mówi, podoba mi się. Każdy jest kowalem swojego losu. Pracuj, pracuj na siebie. Nie na socjał, podatki, nieudaczników. Na swój sposób przystojny – facet w sile wieku, z zabójczą muszką. Korwin.

Wielu moich kolegów czytuje “Najwyższy Czas”. Jesteśmy biedni, ale wierzymy we własne siły. Nam się uda. On mówi właśnie do nas.

Nie, nie głosowałem na Unię Polityki Realnej, po prostu nie poszedłem do wyborów. Ale na poważnie o tym myślałem.

Czas na proste wybory mija

Już dwa lata później z pewnym politowaniem patrzyłem na kolegów, którzy jeszcze czytali “Najwyższy Czas”. A już starsi, mówiący nadal o Korwinie, wydali mi się śmieszni. Też nie poszedłem do wyborów. Bo głosować nie było na kogo.

Mój powrót do głosowania  nie był prosty. Głosowałem na SLD w 2001 by odsunąć od władzy Kaczyńsko-AWSową patologię.  I nigdy potem, wolałem Szyszkowską. Droga do lewicowych ideałów młodości była długa. Pamiętajcie  – każdy z nas przechodzi przez okres febry prostych rozwiązań. Do takich młodych facetów przemawia Bosak i Konfederacja.

Gdzie Bosak, a gdzie Duda?

Bosak to jednak gościu. Do wszystkiego doszedł własnym wysiłkiem, z niczego. Jest groźny, ale mieć takiego przeciwnika, to nie wstyd.

Duda-Budyń, to zaprzeczenie wszystkiego, co wyznaje młody mężczyzna. Powiem prosto – marionetka w rękach impotenta z Żoliborza. Synekura prezydencka. Nic sam nie znaczy, nic nie potrafi. W ciągu ostatniego roku dwukrotnie publicznie wy*chany przez Kurskiego. Taki gostek, który na plunięcie w twarz, mówi “deszcz pada”. Na coś takiego ma głosować wyborca Konfederacji?!

Odczepcie się od nich. Żaden szanujący się wyborca Konfederacji nie zagłosuje na Budynia.